Tego w PKP jeszcze nie było!

Co prawda przez malowniczą gminę Gietrzwałd przebiega linia kolejowa i pociągi zatrzymują się na stacjach w Naterkach, Unieszewie i Biesalu, ale w samej stolicy gminy nie ma dworca. Nie stoi to wcale na przeszkodzie, by Gietrzwałd nie miał swojego pociągu. Samorządowcy postanowili to uczcić w zupełnie nietypowy sposób i zorganizowali na pokładzie pociągu sesję rady gminy.

Wszystko zaczęło się od trzeciej edycji ogólnopolskiego plebiscytu zorganizowanego latem przez PKP Intercity. Partnerami tej akcji byli wojewodowie, którzy zaproponowali nazwy kojarzące się ze swoimi regionami i odwołujące się m.in. do historii, kultury, znanych miejsc i wybitnych postaci. Wojewoda Artur Chojecki jako jedną z propozycji podał między innymi właśnie Gietrzwałd, a Internautom ta propozycja spodobała się najbardziej. „Gietrzwałd” zyskał 5987 głosów, zostawiając daleko w tyle "Grunwald" (2393 głosy) i "Niegocin" (398 głosów).

10 grudnia 2017 pociąg „Gietrzwałd” relacji Olsztyn – Zielona Góra wyruszył po raz pierwszy w trasę. Jest jednym z 16 pociągów w kraju, którym nazwy wybrali Internauci.

- Pociąg noszący nazwę „Gietrzwałd” to super promocja dla naszej gminy – mówi Anna Otta, przewodnicząca rady gminy – ale by spotęgować efekt postanowiliśmy, jako radni, zorganizować coś, co dodatkowo rozsławi naszą gminę. Wpadliśmy na pomysł przeprowadzenia na pokładzie jadącego pociągu sesji rady gminy. Wójt i urząd chętnie włączyli się w akcję.

- Mieliśmy dużo akcji pasażerskich, graliśmy np. w planszówki w pociągu, czytaliśmy książki w związku z akcją Narodowe Czytanie. Natomiast takie wydarzenie jak sesja rady gminy w pociągu jest na pewno czymś wyjątkowym - powiedziała PAP Anna Zakrzewska z biura prasowego PKP Intercity.

Podczas sesji rady gminy zwyczajowo obecny jest wójt, skarbnik i kierownicy referatów. Na widowni często obradom przysłuchują się mieszkańcy, lokalni liderzy. Nie inaczej miało się odbyć na pokładzie pociągu. Co istotne cała podróż nie była obciążeniem dla budżetu gminy, ponieważ wszyscy uczestnicy finansowali przejazd z własnych środków.

- Każdy mógł wziąć udział w akcji – mówi Dorota Grzeszczuk, Kierownik Referatu Rozwoju Gospodarczego – zaproszenie do wspólnej podróży zostało opublikowane na stronie internetowej i Facebooku Urzędu Gminy. Dziękuję wszystkim, szczególnie sołtysom i mieszkańcom, którzy poświęcili swój prywatny czas i pieniądze, by promować naszą gminę. Dobrym duchem wyprawy czuwającym nad naszym komfortem i bezpieczeństwem był radny Grzegorz Rupiński, na co dzień pracujący w PKP Intercity.

I tak 19 stycznia o godzinie 9.30 pociąg „Gietrzwałd” ruszył z przedstawicielami gminy na pokładzie. Organizacja sesji miała charakter symboliczny i polegała na wznowieniu obrad przerwanych dzień wcześniej. Wznowienie zapowiedziano na godzinę 10.00. Przewodnicząca rady Anna Otta gwizdkiem konduktorskim wznowiła obrady – dokładnie ostatni przewidziany na trzydziestą czwartą sesję punkt, sprawy różne – gdy pociąg mijał Ostródę.

- Świetnym pomysłem koleżanek było wyjście do podróżnych – mówi Agnieszka Zabłocka, Kierownik Referatu Rozwoju Społecznego i Promocji – zaglądałyśmy do przedziałów pytając podróżnych, czy wiedzą, jak nazywa się pociąg, którym jadą. Zdecydowana większość udzielała prawidłowej odpowiedzi, co nas bardzo cieszyło. "W nagrodę" otrzymali od nas Gietrzwałdzkie kròwki. Dostaliśmy je na drogę od Sanktuarium. Przewodnicząca Anna Otta opowiadała pasażerom o sesji, która właśnie odbyła się w ostatnim wagonie i zapraszała do odwiedzania naszej gminy.

- Podczas tego spaceru po pociągu spotkałyśmy Posła Jakuba Rutnickiego, zastępcę Przewodniczącego Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki - mówi Anna Otta - Głównym tematem naszej rozmowy była możliwość pozyskania dofinansowania na budowę sali gimnastycznej w Sząbruku.

- Jeden z dziennikarzy na dworcu zapytał mnie, czym jest dla mnie nazwa Gietrzwałd dla pociągu – mówi wójt Jan Kasprowicz – Odpowiadam, że to nie tylko zaszczyt i nobilitacja dla naszej niewielkiej gminy, ale także docenienie tego, gdzie odzyskanie niepodległości się zaczynało. Szczególnie teraz w zbliżającą się setną rocznicę odzyskania niepodległości należy podkreślić, ile Gietrzwałd znaczy nie tylko dla regionu, ale dla całego kraju.